Pierwszy numer już wkrótce
 

Aktualności

Dziś zapraszamy w nieco sentymentalną, wirtualną podróż do parku rozrywki Nara Dreamland, znajdującego się na terenie Japonii, na wyspie Honsiu. Miało to być miejsce przyciągające tłumy turystów, obiekt otwarty został w 1961 roku.

Wiązano z nim ogromne nadzieje, zaprojektowano go tak, by wyglądał dokładnie jak kalifornijski Disneyland. Zadbano nawet o to, by zamek znajdujący się przy wejściu do złudzenia przypominał amerykański odpowiednik.

Jednak w roku 1983 niedaleko Tokio powstała oficjalna japońska kopia Disneylandu, więc obiekt stopniowo przyciągał coraz mniej gości. Nie wytrzymał oddechu konkurencji za plecami i ostatecznie zamknięty został 10 lat temu, dokładnie 31 sierpnia 2006. Dziś robi on przygnębiające wrażenie. Zdecydowanie lepiej obserwować park rozrywki pełen śmiechu i  zabawy niż miejsce tak dziwne, jak to..

 

                                                                                                                                                           

(zdj. via kylemerriman.com)

 

W dniach 20 -22 września odbyły się w Barcelonie tegoroczne targi EAS. Innowacje i różnego typu ciekawe i oryginalne pomysły i rozwiązania dotyczące branży rozrywkowej przygotowało aż pięciuset dwudziestu pięciu wystawców  - to niemalże dwa razy więcej niż w roku ubiegłym. Trzeba przyznać, iż jest to impreza rozwijająca się w tempie niemalże błyskawicznym, co bardzo nas cieszy!

Wszyscy zgodnie twierdzą, że Barcelona w pełni się jako gospodarz targów sprawdziła. Sąsiedztwo parku Port Awentura rzecz jasna nie było bez znaczenia. Parki wodne, wesołe miasteczka, mnóstwo miejsc służących rozrywce i rekreacji  – grafik wypełniony był po brzegi, uczestnicy naprawdę nie mieli wiele do zobaczenia!

Na powierzchni ponad trzynastu tysięcy metrów kwadratowych wystawcy z całego świata prezentowali to, co udało im się ostatnimi czasy w branży osiągnąć. Innowacje, ciekawe, nietypowe rozwiązania, niekiedy powrót do tradycji – interesujących nowości nie brakowało.

Postawiono także na edukację – odbyło się bowiem ponad trzydzieści godzin seminariów. Eksperci mogli dzielić się doświadczeniami dotyczącymi zarówno zwiększenia przychodów lunaparków, jak i zapewnienia w nich bezpieczeństwa, nowych rozwiązań, wyżywienia czy twórczego rozwoju.

Widać wyraźnie, iż jest to branża rozwijająca się szalenie dynamicznie i każdego roku targi mają do zaoferowania więcej niż w poprzednim. Czym zaskoczą nas kolejne? Przekonamy się o tym w  Berlinie w dniach 24-28 września 2017!

 

 

W dniach 20 -22 września odbyły się w Barcelonie tegoroczne targi EAS. Innowacje i różnego typu ciekawe i oryginalne pomysły i rozwiązania dotyczące branży rozrywkowej przygotowało aż pięciuset dwudziestu pięciu wystawców  - to niemalże dwa razy więcej niż w roku ubiegłym. Trzeba przyznać, iż jest to impreza rozwijająca się w tempie niemalże błyskawicznym, co bardzo nas cieszy!

Wszyscy zgodnie twierdzą, że Barcelona w pełni się jako gospodarz targów sprawdziła. Sąsiedztwo parku Port Awentura rzecz jasna nie było bez znaczenia. Parki wodne, wesołe miasteczka, mnóstwo miejsc służących rozrywce i rekreacji  – grafik wypełniony był po brzegi, uczestnicy naprawdę nie mieli wiele do zobaczenia!

Na powierzchni ponad trzynastu tysięcy metrów kwadratowych wystawcy z całego świata prezentowali to, co udało im się ostatnimi czasy w branży osiągnąć. Innowacje, ciekawe, nietypowe rozwiązania, niekiedy powrót do tradycji – interesujących nowości nie brakowało.

Postawiono także na edukację – odbyło się bowiem ponad trzydzieści godzin seminariów. Eksperci mogli dzielić się doświadczeniami dotyczącymi zarówno zwiększenia przychodów lunaparków, jak i zapewnienia w nich bezpieczeństwa, nowych rozwiązań, wyżywienia czy twórczego rozwoju.

Widać wyraźnie, iż jest to branża rozwijająca się szalenie dynamicznie i każdego roku targi mają do zaoferowania więcej niż w poprzednim. Czym zaskoczą nas kolejne? Przekonamy się o tym w  Berlinie w dniach 24-28 września 2017!

Zapewne nikomu nie trzeba uświadamiać, że Syria nie należy w ostatnim czasie do rejonów świata, które moglibyśmy nazwać bezpiecznymi. Jednak i tu żyją dzieci, spragnione zabawy i rozrywki mimo otaczającej je, często tragicznej rzeczywistości. To dla nich wybudowano na przedmieściach Damaszku podziemny lunapark.

                                                                                                                                                      (zdjęcie: dziennik.pl)

Nie jest on może bajecznie kolorowy, ale i tak daje najmłodszym okazję do beztroskiej zabawy. To dwie połączone tunelem hale, na ścianach których pojawiło się sporo bajkowych postaci, między innymi Myszka Miki.

Twórcom parku przyświecał bardzo słuszny cel, więc mimo niewielkiego nakładu środków udało im się stworzyć miejsce przyjazne dzieciakom. Przypomnijmy, że w Syrii wojna domowa trwa już pięć lat, więc najmłodsi nie mają zbyt wielu okazji do zabawy i śmiechu.

 

Port Awentura to najchętniej odwiedzany park rozrywki na terenie Hiszpanii. Każdego roku pojawiają się tam aż trzy miliony spragnionych wrażeń turystów. Ostatnio jednak doszło tam do bezprecedensowego zdarzenia. Zabrakło bowiem…prądu.

                                                                                                                              (zdjęcie: kontakt24.pl)

Tego nikt się nie spodziewał! Około godziny 16.30 zarówno obsługę, jak i korzystających z atrakcji parku turystów zaskoczył tzn. Blackout. Wszyscy pracownicy twierdzą zgodnie, że taka sytuacja nigdy dotąd nie miała miejsca. Na szczęście nie doszło do żadnych nieprzewidzianych zdarzeń, nie wybuchła panika, chociaż niektórzy byli lekko zaniepokojeni sytuacją.

Jedna kolejka została na skutek braku prądu zatrzymana w połowie trasy, ale na szczęście wszystkich bezpiecznie z niej sprowadzono. No cóż, nawet w parku rozrywki może zdarzyć się coś, czego nikt się nie spodziewał!

W najbliższą niedzielę zakończył swoją sezonową działalność lunapark Bajka. Trzeba przyznać, że zarówno elblążanie, jak i przyjezdni, niezwykle chętnie korzystali z oferowanych przez niego atrakcji. Wszak trudno się temu dziwić – ciekawych i przynoszących sporą dawkę adrenaliny urządzeń było mnóstwo, a wstęp na większość z nich kosztował 7 złotych.

Pragniemy jednocześnie przypomnieć, że historia tego lunaparku była początkowo dość zawiła. Po raz pierwszy pojawił się on w Elblągu w roku 2014 – zapewne mieszkańcy miasta pamiętają, iż bardzo często pojawiali się tam wówczas funkcjonariusz straży miejskiej. Dlaczego? Otóż jeden z mieszkańców nieustannie zgłaszał to, iż jego zdaniem korzystający z obiektu za bardzo hałasują.

Sytuacja jednak uspokoiła się i w tym sezonie nikt już nie narzekał na wesołe zabawy mieszkańców. Chciałoby się powiedzieć – do zobaczenia za rok!

Miniony weekend przebiegł w parku rozrywki w Zatorze pod znakiem piwa i pasujących do niego przysmaków. Święto porównać można bez wątpienia do niemieckiego Oktoberfest, jednak na mniejszą skalę.

Wydarzenie stanowiło imprezę towarzyszącą (dodajmy, że wszystko wskazuje na to, iż ostatnią w tym sezonie ), więc jeżeli ktoś miał kupione bilety do parku rozrywki, mógł w nim uczestniczyć. Menu zostało oczywiście odpowiednio dobrane – było zatem proste i pasujące do bursztynowego napoju. Na stołach pojawił się miedzy innymi żur po polsku czy golonka po bawarsku.

Wszyscy głodni wrażeń mogli zatem w Zatorze znaleźć coś pysznego dla ciała!

 

Podczas uroczystego festynu z okazji Dnia Dziecka w 2015 roku na boisku przy Szkole Podstawowej nr 38 w Lublinie doszło do wypadku. Z jednego z postawionych tam „dmuchańców” zaczęło w szybkim tempie uchodzić powietrze, więc bawiące się tam dzieci wpadały na siebie i przygniatały się.

Firma montująca wszystkie zjeżdżalnie została zatrudniona przez Radę Rodziców. Obowiązywać miała jednak zasada, iż przy każdym urządzeniu będzie stał jeden z odpowiednio przeszkolonych pracowników firmy.

Mariusz S., kierownik firmy, usłyszał już zarzuty. Oskarża się go o spowodowanie obrażeń ciała u trojga dzieci oraz narażenie najmłodszych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Grożą mu nawet trzy lata więzienia.

Oskarżony cały czas twierdzi, że stał się nieszczęśliwy wypadek – przypadkiem zamieniono dmuchawy zasilające urządzenia. Przypomnijmy, iż bawiące się dzieci doznały w jego wyniku między innymi urazów głowy oraz kręgosłupa, a także klatki piersiowej. Prokuratura podkreśla jednak, iż to Mariusz S., jako kierownik firmy, odpowiedzialny był podczas szkolnego pikniku za obsługę wszystkich urządzeń rozrywkowych.

Na pewno będziemy jeszcze zajmować się tą sprawą. Przypominamy jednak, jak bardzo ważnym jest to, by producent urządzenia dołączył orzeczenie techniczne z DTR (czyli Dokumentacją Techniczno-Ruchową). Dzięki temu bowiem obsługa otrzymuje niezbędne informacje na temat sposobu korzystania ze sprzętu przez najmłodszych, jego montażu etc.

Pamiętajmy, iż bezpieczeństwo dzieci to sprawa kluczowa!

Śląskie Wesołe Miasteczko już wkrótce będzie miało dla zwiedzających nową, niezwykłą atrakcję. Ma się ona pojawić latem 2017 roku, więc już teraz trwają przygotowania. Co ciekawe nie zabrakło tu odniesienia do polskiej kultury i naszego dziedzictwa- motyw przewodni atrakcji to bowiem dynastia Piastów.

Gigantyczny rollercoaster ma nosić nazwę Lech Coaster, na samym szczycie pojawi się gniazdo Orła Białego z naszego godła, zaś stacja przypominać będzie zamek Piastów. Prezes zarządu i jednocześnie dyrektor generalny Tatry Mountain Resorts tłumaczy, że ma to być największy rollercoaster w Europie Środkowo- Wschodniej.

                                                                                                                                                                    (foto: Dziennik Zachodni)

Ponad 900 metrów długości i 40 metrów wysokości, prędkość maksymalna 95 kilometrów na godzinę i nieco ponad półtorej minuty naprawdę ekstremalnej jazdy – trzeba przyznać, że te dane robią wrażenie! Z niecierpliwością czekamy zatem na powstanie Lech Coastera, z pewnością niejeden raz jeszcze wspomnimy o postępach w jego budowie!

Słynny czeski lunapark od kilku dni rozstawiony jest na terenie Szczecinka. Od 8.09 korzystać można ze wszystkich oferowanych przez wesołe miasteczko atrakcji.

                                                                                                                                      (zdj. iszczecinek.pl)

Dzieci z pewnością zachwyci wizyta na autodromie, ogromne i niezwykle barwne dmuchane zjeżdżalnie oraz trampoliny. Karuzele także czekają na chętnych. Ale nie tylko dzieci powinny odwiedzić to miejsce.

Na dorosłych także czeka bowiem szereg różnego typu atrakcji, zatem wszyscy lubiący sporą dawkę adrenaliny i mnóstwo pozytywnych emocji koniecznie powinni z nich skorzystać.

Przypominamy, że obiekt będzie w Szczecinku jeszcze przez tydzień, 18.09 to ostatni dzień, kiedy będzie można skorzystać z oferowanych przez lunapark Koćka atrakcji. Wesołe miasteczko znajduje się przy ulicy Mickiewicza, czynne jest w tygodniu od 14tej do 20tej, w weekend zaś od 11tej do 21szej.