Pierwszy numer już wkrótce
 

Aktualności

Sezon zaczął się stosunkowo niedawno, a tymczasem po raz kolejny słyszymy informację o wydarzeniu, które zamiast miłej zabawy okazało się koszmarem. Tym razem rzecz dotyczy jednej z restauracji w miejscowości San Luis Potosi, obok której ustawiono dmuchaną zjeżdżalnię dla potrzeb najmłodszych. Niestety silny podmuch wiatru sprawił, że zabawa zamieniła się w strach i łzy…

W pewnej chwili zjeżdżalnia zerwała się z mocowań i wskutek porywów wiatru przeleciała aż na znajdujący się nieopodal parking.  Kilkoro dzieci odniosło w wyniku tego wydarzenia obrażenia, siedmioletnia dziewczynka znalazła się w szpitalu w stanie ciężkim. Na nagraniu przedstawiającym te dramatyczne wydarzenia widać wyraźnie, iż dzieci wypadały z dmuchanej zabawki na dużej wysokości. Jak zawsze powtarzamy: bezpieczeństwo korzystających z atrakcji dzieci i dorosłych jest najistotniejszą kwestią!

Film z kamery monitoringu:

https://www.youtube.com/watch?v=u7s78NQeExc

 

 

(zdjęcie: expressilustrowany.pl)

 

Okazuje się, że sporo! Słynny piłkarz Lionel Messi ma bowiem posiadać swój własny park tematyczny, zlokalizowany na terenie Chin. Ogłosił niedawno, że otworzy go w listopadzie przyszłego roku, obiekt znajdować ma się  w miejscowości Nankin. Nazwa brzmieć ma „Messi Experience Park”.

Bohater zamieszania twierdzi, że chciałby, by park i jego atrakcje oddziaływały w pozytywny sposób na najmłodsze pokolenie piłkarzy. Park składać ma się z części zlokalizowanej pod dachem (4,2 tys. metrów kwadratowych) oraz na powietrzu (3,4 tys. metrów kwadratowych). Ma się z nim znaleźć ponad dwadzieścia różnorodnych atrakcji, które mają mieć powiązania ze słynnym zawodnikiem. Część z nich ma się opierać na technologii wirtualnej. Messi mówi o młodych adeptach piłki nożnej: „Mam nadzieję, że uda się zapewnić im wrażenia, jakich nie mieli nigdy wcześniej i tym samym zainspirować do zajęcia się sportem naprawdę wcześnie. Być może poczują moją obecność, gdy będą zwiedzać ten park”. Na pewno fani futbolu będą szczerze zachwyceni!

 

(zdjęcie: przegladsportowy.pl)

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, odwiedzający Legendię będą mogli skorzystać z Lech Coastera w lipcu – a taka wakacyjna rozrywka to z pewnością nie lada gratka! Wiadomo jednak, iż bezpieczeństwo jest najważniejszą kwestią – przejazd testowy już nastąpił.

Lech Coaster to najbardziej spektakularna i wyczekana atrakcja obiektu. Mówi się, że to największy rollercoaster w tej części naszego kontynentu. Jego najwyższy punkt mierzy aż czterdzieści metrów, maksymalna prędkość wynosi 95 kilometrów na godzinę. Przejazd trwać ma 104 sekundy. Testowanie można podejrzeć nieco na Facebooku. Przypomnijmy, iż Lech Coaster to część dużego kompleksu, w skład którego wchodzić będą też między innymi: gród Lecha, z zamkiem, ciekawe punkty gastronomiczne i sklep z pamiątkami.

 

(zdjęcie: mojchorzow.pl)

Park wodny w miejscowości Dublin w Kalifornii został otwarty 27.05, na to wydarzenie czekało z ogromną niecierpliwością wielu mieszkańców i przyjezdnych gości. Wszak ten wodny park stać się miał jedną  z najlepszych atrakcji w okolicy. Niestety jeszcze tego samego dnia wydarzył się w nim wypadek, który na szczęście tragedią się nie skończył, lecz było od niej o krok.

Dziesięcioletni chłopiec bawił w najlepsze na jednej ze zjeżdżalni (wysokiej na trzy piętra), gdy niespodziewania wypadł z toru i runął na wykonaną z betonu posadzkę, odbijając się kilkukrotnie o powierzchnię. Dramatyczne momenty zostały zarejestrowane przez kamery monitoringu.

Na szczęście chłopcu nic poważnego się nie stało, samodzielnie wstał, został przez rodziców przewieziony do szpitala. Skończyło się głównie na zadrapaniach. Zjeżdżalnia jest póki co zamknięta, będzie mogła być uruchomiona wówczas, gdy zostaną ustalone przyczyny wypadku.

Pamiętajmy, iż bezpieczeństwo jest ważniejsze nawet od wspaniałej zabawy – także w parkach rozrywki!

 

(zdjęcie: fakt.pl)

Tego jeszcze nie było! Na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych wybudowano biblijny park rozrywki! Docelowo ma się w nim znaleźć aż osiemdziesiąt różnego typu atrakcji, póki co można korzystać z gigantycznej Arki Noego, która założycieli kosztowała aż 120 milionów dolarów, a przy jej budowie pracowało 700 osób.

Arka ma wysokość pięciu pięter, długość zaś wynosi 150 metrów. Latem zeszłego roku otwarto ją dla turystów – jak dotąd skorzystało, jak się szacuje, milin osób. Założyciele kontrowersyjnego nieco parku rozrywki to Ken Ham (kreacjonista dosłownie odbierający treści zawarte w Księdze Rodzaju, uważający, iż Ziemia ma 6 tysięcy lat, założył Muzeum stworzenia, jest przewodniczącym Answers in Genesis) , Mark Looy i Mike Zovath. Planują oni jeszcze  stworzenie na terenie obiektu murów Jerycha, wieży Babel oraz odtworzenie dziesiątki egipskich plag. Jak sami twierdzą, miejsce jest polecane zarówno wierzącym, jak i niewierzącym.

 

(zdjęcie:tvp.info)

To miał być dzień obfitujący w pozytywne emocje i wiele radości, stało się jednak inaczej. W ogrodzie przy jednej z restauracji w Caldes de Mallavela grupka dzieci (w wieku od 3 do 11 lat) bawiła się w najlepsze w dmuchanym zamku. Nic nie zapowiadało tragedii.

W pewnym momencie jednak zamek najprawdopodobniej eksplodował, a bawiący się w nim zostali wyrzuceni, po czym upadli na ziemię w odległości nawet 20 metrów od nadmuchiwanej zabawki. Siedmioro dzieci odniosło w tym wypadku obrażenia, zostały one helikopterami przewiezione do najbliższego szpitala. Niestety jednej sześciolatki nie dało się uratować.

Prokuratura natychmiast wszczęła śledztwo w tej sprawie, by wyjaśnić, co było przyczyną tragedii. Być może dmuchany zamek był za słabo przytwierdzony do ziemi, być może eksplozja nastąpiła z nieznanych przyczyn. Co prawda wybuch nie jest w 100% pewną hipotezą, ale klienci restauracji wspominają o huku, który usłyszeli. Właściciel restauracji twierdzi, iż atrakcja stała w tym miejscu od dwóch miesięcy i była nowa.

Pamiętajmy, iż bezpieczeństwo bawiących się w tego typu obiektach dzieci powinno się stawiać na pierwszym miejscu!

 

(zdjęcie: tvn24.pl)

 

Kilka dni temu w tym słynnym londyńskim parku rozrywki doszło do tragicznego wypadku. Grupa dzieci korzystała z kultowej atrakcji wodnej – Splash Canyon. Było wczesne popołudnie, wszyscy bawili się w najlepsze –  do momentu, gdy nagle jedenastoletnia Evha Jannath wypadła z łódki, w której siedziała, ponosząc przy tym bardzo groźne obrażenia (najprawdopodobniej uderzyła o skały).

Niestety mimo przybycia na miejsce helikoptera ratunkowego i szybkiemu przetransportowaniu dziewczynki do szpitala poniosła ona śmierć. Dyrektor parku oznajmił, iż jest zszokowany i załamany, następnego dnia po tragedii  lunapark był nieczynny. Dziewczynka była tego dnia na wycieczce szkolnej. Powołane d tego osoby zbadają, czy nie doszło do zaniedbań (na przykład ze strony nauczycieli).

Dodajmy, iż do łódki mógł wsiąść każdy, jeśli tylko jego wzrost przekraczał 0,9metra – bez ograniczeń wiekowych. Bezpieczeństwo uczestników zawsze jest najważniejsze – powinni pamiętać o tym wszyscy prowadzący parki rozrywki oraz odwiedzający te miejsca.

(zdjęcie: londynek.net)

O tym przekonać się będziemy mogli już pod koniec maja. Ubiegają się o to bowiem dwie polskie spółki. Jedna z nich zasłynęła ze stworzenia obiektów handlowych w całej Polsce, druga zaś wybudowała oceanarium we Wrocławiu.

Jak na razie wiadomo, że obie koncepcje zasadniczo się od siebie różnią. Nieoficjalnie wiadomo, że według jednej obiekt miałby mieć dwa budynki trzykondygnacyjne, druga natomiast stawia na trzy budynki, z których każdy miałby być dwupoziomowy. Koszt całej inwestycji szacowany jest na około 3000 – 500 milionów złotych. Realizacja zaś potrwać ma 2-3 lata. Umowa ma zostać podpisana pod koniec tego roku (grudzień), prace zaś rozpoczną się w roku 2019. Jeszcze w tym miesiącu będziemy wiedzieć, która ze spółek będzie budowała park rozrywki przy stadionie. Na pewno o tym poinformujemy!

 

(zdjęcie: trójmiasto.pl)

 

Ostatnimi czasy miejsc służących zabawie dzieci i relaksowi dorosłych jest w naszym kraju coraz więcej. Kilka dni temu swe podwoje otworzył Rodzinny Park Rozrywki w Kielcach. Co ciekawego ma on do zaoferowania mieszkańcom miasta?

Jednocześnie jest on w stanie pomieścić setkę dzieci. Na jego terenie znaleźć można między innymi boisko do gier, zjeżdżalnie, dmuchane zamki  i gry zręcznościowe. Wcześniej na tym samym terenie było lodowisko (w miesiącach zimowych) oraz rolkowisko (latem), teraz jednak wszystko wskazuje na to, że Rodzinny Park Rozrywki rozgości się tu na dłużej.

Nie zapomniano także o możliwości zorganizowania urodzin, dla rodziców natomiast znalazły się wygodne stoliki – stąd bowiem mogą obserwować świetną zabawę swych dzieci, racząc się przy okazji kawą. Całodobowy bilet wstępu to koszt 20 złotych, za godzinę zaś zapłacimy 12 złotych.

(zdjęcie: faktykaliskie.pl)

 

Burmistrz Międzyzdrojów zdecydował się na podpisanie umowy dzierżawy z zarządcą parku rozrywki. Chodzi o miejsce znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie promenady, są to tereny zielone. Już niedługo stanąć by tam miał lunapark.

Mieszkańcom się to nie spodobało, wystosowali więc podpisaną przez 30 osób petycję (potrzeba było przynajmniej dwudziestu podpisów), składając ja następnie na ręce burmistrza. Martwią się oni, iż teren położony blisko hotelu Bałtyk stanie się miejscem pełnym hałasu zamiast oazą ciszy i spokoju, jak to było do tej pory. Chodzi o obszar niemały, bo wynoszący około 4 tysiące metrów kwadratowych. Burmistrz natomiast twierdzi, iż umowy na tym etapie cofnąć już nie może, bo wiązałoby się to z zapłaceniem bardzo wysokiego odszkodowania. Kilkoro radnych podaje jako przykłady inne lokalizacje – wg nich tam właśnie z powodzeniem mogłyby stanąć obiekty rozrywkowe tego typu. Burmistrz zaś obiecał odpowiedzieć po długim weekendzie majowym, będziemy zatem obserwować tę sprawę.

(zdjęcie:www.gs24.pl)