Pierwszy numer już wkrótce
 

Aktualności

Dokładnie 14 lipca rozpoczął się proces pracowników kultowego parku rozrywki Disneyland, położonego w hrabstwie Orange Country. Twierdzą, iż zbyt niskie płace przyczyniają się do problemu bezdomności wielu z nich. Osoby zatrudnione w obiekcie nierzadko nocują we własnych samochodach, gdyż nie mają wystarczających środków na pokrycie kosztów wynajmu mieszkania. Chodzi konkretnie o pracowników trudniących się budową nowych atrakcji.

 

 

Firma jednak twierdzi, iż aktywnie z problemem bezdomności walczy – to jednak nie przekonuje organizatorów protestu. Trzeba przyznać, że bardzo negatywnie wpływa to na wizerunek parku (szczególnie teraz, w środku sezonu). Protest odbywał się wtedy, kiedy Disneyland otwierał najnowsze wystawy: inspirowaną twórczością Marvela oraz Gwiezdnymi Wojnami. Jak potoczy się ta historia? Tego jeszcze nie wiemy, ale na pewno będziemy informować Czytelników o dalszych jej etapach!

 

(zdjęcie: pixabay)

 

Aż trzydzieści trzy osoby odniosły obrażenia w wypadku, do którego doszło w jednym z wesołych miasteczek na terenie Madrytu. Sześcioro z nich to dzieci. Prawie cała grupa trafiła do szpitala, na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego.

 

 

Jak doszło do tego zdarzenia? Otóż kiedy jeden z pociągów górskiej kolejki nie zdążył w stosownym czasie zahamować, co skończyło się uderzeniem w inny skład – tam pasażerowie oczekiwali dopiero na swój przejazd, przygotowując się do niego. Przedstawiciele parku rozrywki twierdzą, iż tego dnia o poranku stan techniczny kolejki był dokładnie sprawdzany, nie wiedzą zatem, co było przyczyną zdarzenia. Rozpoczęto śledztwo, które ma wyjaśnić zaistniałą sytuację.

 

(zdjęcie: wiadomości.wp.pl)

 

O tej inwestycji słyszał już zapewne każdy – Park of Poland położony ma być pomiędzy Łodzią a Warszawą. Wedle zapowiedzi stać się ma największym wodnym parkiem rozrywki w tej części naszego kontynentu. Obecnie na terenie budowy trwają prace.

 

 

W Mszczonowie już pod koniec przyszłego roku powstać ma polskie Orlando (bo tak właśnie inwestycja bywa też nazywana). Pierwsze łopaty pod budowę wbito stosunkowo niedawno, bo w maju tego roku. Suntago (czyli wodny park rozrywki) ma być jedynie częścią tej gigantycznej inwestycji -powstałą najwcześniej. Szacuje się, że cała budowa potrwać może wiele lat – na ogromnym terenie 20 ha znajdziemy ogromne miasteczko dla turystów. Inwestorzy twierdzą, że nawet kilkanaście tysięcy osób będzie mogło odwiedzić to miejsce w ciągu tylko jednego dnia.

Jeśli zaś chodzi o Suntago i pierwszy etap prac, pojawić ma się między innymi ponad 30 zjeżdżalni, kilka tysięcy metrów kwadratowych basenów, sauny i inne atrakcje. Czekamy z niecierpliwością!

 

(zdjęcie: warszawa.naszemiasto.pl)

 

Nie ma chyba osoby, która by  tym parku rozrywki nie słyszała. Disneyland jest bowiem trzecim pod względem popularności lunaparkiem na świecie, od dnia otwarcia odwiedziło go już ponad 650 milinów osób. Teraz czas na kolejny rekord – za ponad 700 tysięcy dolarów zakupiona została dawna mapa Disneylandu!

 

 

Mowa o egzemplarzu, który nie był pokazywany publicznie od sześćdziesięciu lat. Był on w posiadaniu jednego z pracowników parku, G. Currana. Widnieje na nim adnotacja samego Walta Disneya. Dokument powstał w roku 1953, miał on za zadanie przekonanie inwestorów do idei stworzenia owego miejsca. To najdrożej sprzedana mapa tego miejsca w historii, zapłacono za nią dokładnie 708 tysięcy dolarów, aukcja odbyła się w Los Angeles.

(zdjęcie: rp.pl)

Wydawać by się mogło, iż plac zabaw zawsze będzie miejscem w pełni bezpiecznym, służącym wesołej zabawie, takim, w którym najmłodsi mogą przebywać bez obaw. Niestety nie zawsze tak właśnie jest.

Sytuacja miała miejsce na placu zabaw w Dąbrowie Górniczej. Dzieci bawiły się beztrosko, gdy nagle wielkie, stare drzewo o wysokości dwudziestu metrów spadło na płot i ławkę. Nietrudno wyobrazić sobie, do jak poważnej w skutkach tragedii mogłoby dojść, gdyby runęło ono chociażby na huśtawkę zajętą właśnie przez któreś z dzieci. Służby miejskie usunęły konar, posprzątały miejsce. Miejmy nadzieję, że nic podobnego się już na owym placu zabaw (ani żadnym innym) nie wydarzy. Bezpieczeństwo przede wszystkim, trzeba o tym pamiętać!

(zdjęcie: fakt.pl)

Działa od niedawna, a już zdążył zjednać sobie rzesze zadowolonych gości. Park trampolin Energi Super Park w Galerii Pestka to nowe miejsce na rozrywkowej mapie miasta. Czego możemy się po nim spodziewać?

Wiele atrakcji dla dorosłych i dzieci, bezpieczna zabawa oraz duża dawka pozytywnej energii – to Energi Super Park na pewno zaoferuje wszystkim odwiedzającym. Uroczyste otwarcie odbyło się 23 czerwca, od tego czasu już zdążyło się odbyć tu kilka interesujących eventów. Na odwiedzających to miejsce gości czeka moc atrakcji, zarządzający obiektem przygotowują także konkursy, w których można wygrać wejściówki, by bawić się świetnie. Czekają także zajęcia: Energi Jump, Energi Fit, Energi Brzdąc, Energi Beat. Dostępna jest również kawiarenka z widokiem na obiekt. Można tu zamówić kawę, herbatę czy też chłodny napój, skorzystać z darmowego wi-fi, zjeść zdrową przekąskę i zrelaksować się. Dobry pomysł na spędzenie wakacyjnego dnia!

 

(zdjęcie: poznan.naszemiasto.pl)

Niewiele brakowało, a doszłoby do prawdziwej tragedii. Czternastolatka przebywała właśnie wraz z bratem w dwuosobowej gondoli w parku rozrywki Six Flags, gdy nagle, ku przerażeniu wszystkich obserwatorów, wypadła z niej. Runęła z wysokości kilku metrów w dół.

 

Na szczęście spadła na gałęzie, następnie zaś na ręce przebywających w lunaparku gości. Nie odniosła dzięki temu poważnych obrażeń, jednak przetransportowano ją do jednego z lokalnych szpitali, następnie zaś do Albany Medical Center, gdzie została odpowiednio przebadana. Operator niezwłocznie zatrzymał atrakcję, dowiedział się bowiem o całej sytuacji. Jeden z mężczyzn ratujących nastolatkę trafił na krótki czas do szpitala, odniósł bowiem lekkie obrażenia. Okazało się, iż urządzenie z gondolami (Sky Ride) działało prawidłowo, jednak dyrekcja parku rozrywki czasowo wyłączyło je z użytku. Wszak bezpieczeństwo odwiedzających tego typu miejsca to podstawa. W tym przypadku jednak zwyczajna ludzka solidarność bardzo pomogła!

 

(zdjęcie: www.planeta.fm)

Popularny w mieście park Saltos miał dotychczas tylko jedną lokalizację – przy ulicy Wydawniczej. Teraz jednak będzie możliwość skakania na trampolinach i łapania endorfin również przy ulicy Srebrzyńskiej. Wielkie otwarcie już w ten piątek, 23.06.

Właściciele posłuchali porad i wskazówek klientów, w ten sposób powstał obiekt nie tylko naprawdę dużych rozmiarów (ponad dwa razy większy od pierwszego), zlokalizowany w pobliżu słynnej Manufaktury, ponadto zaś wyposażony w szereg fantastycznych atrakcji. Ogromne sportowe batuty, strefa parkour, trampoliny nabiegowe, małpi gaj – tutaj naprawdę będzie co robić! Prócz tego strefa relaksu na specjalnym widokowym tarasie, z którego będzie widok na cały obiekt. W piątek na odwiedzających czeka mnóstwo atrakcji i konkursów z nagrodami. Pamiętać warto o rejestracji przez internet ( jest taniej i mamy pewność tego, że wystarczy dla nas miejsca) i zabraniu lub też kupieniu bezpośrednio w parku skarpet antypoślizgowych. I już można bawić się jak dziecko!

(zdjęcie: lodz.wyborcza.pl)

Wszystko miało miejsce przed kilkoma dniami. Grupa dzieci wesoło i beztrosko bawiła się na placu zabaw na jednym z zielonogórskich osiedli, gdy nagle doszło do sytuacji szalenie niebezpiecznej. W pewnej chwili bowiem duży konar drzewa runął na maluchy oraz ich matki.

Ogromna gałąź ważyła około stu kilogramów, więc z całą pewnością mogło dojść do poważnej w skutkach tragedii. Konar ranił dwoje dzieci i dwie matki, wszystkie poszkodowane osoby znalazły się w szpitalu, na szczęście życiu ich nie zagraża niebezpieczeństwo, rany zaś były niegroźne.

Kilka zastępów straży pożarnej oraz służby medyczne szybko znalazły się na miejscu i udzieliły pomocy tym, którzy jej potrzebowali. Policjanci mają się zająć wyjaśnianiem przyczyn wypadku.

 

(zdjęcie: fakt.pl)

Sezon zaczął się stosunkowo niedawno, a tymczasem po raz kolejny słyszymy informację o wydarzeniu, które zamiast miłej zabawy okazało się koszmarem. Tym razem rzecz dotyczy jednej z restauracji w miejscowości San Luis Potosi, obok której ustawiono dmuchaną zjeżdżalnię dla potrzeb najmłodszych. Niestety silny podmuch wiatru sprawił, że zabawa zamieniła się w strach i łzy…

W pewnej chwili zjeżdżalnia zerwała się z mocowań i wskutek porywów wiatru przeleciała aż na znajdujący się nieopodal parking.  Kilkoro dzieci odniosło w wyniku tego wydarzenia obrażenia, siedmioletnia dziewczynka znalazła się w szpitalu w stanie ciężkim. Na nagraniu przedstawiającym te dramatyczne wydarzenia widać wyraźnie, iż dzieci wypadały z dmuchanej zabawki na dużej wysokości. Jak zawsze powtarzamy: bezpieczeństwo korzystających z atrakcji dzieci i dorosłych jest najistotniejszą kwestią!

Film z kamery monitoringu:

https://www.youtube.com/watch?v=u7s78NQeExc

 

 

(zdjęcie: expressilustrowany.pl)